Schody na strych

Odkąd pamiętam, marzyłem o drewnianym domu. Najlepiej z grubych bali, ale niekoniecznie w zakopiańskim stylu, natomiast koniecznie piętrowym i z dużym strychem. Wreszcie udało się, jestem w trakcie budowy swojego wymarzonego domu.

Niestety nie jest z bali, ale jest drewniany. Piętro z balkonem, z którego mam przepiękny widok na pobliskie wzgórza. Strych oczywiście też jest, wielki, tak duży, że będzie miał trzy wejścia. Dwa mniejsze, do których będą przymocowane drabiny na strych – to będą takie wejścia, jak je nazwałem, robocze, na razie umożliwiające tylko wejście na strych, bo zanim zrobię z niego przestrzeń użytkową, to minie trochę czasu.

Później planuję montaż schodów strychowych i do tej roboty mam zamiar zatrudnić tę samą firmę, która w tym tygodniu kończy właśnie poręcze schodowe, robione na zamówienie. Wreszcie skończy się schodzenie po schodach z duszą na ramieniu i przy ścianie, niestety ma lęk wysokości.

Firma http://schody.velset.pl/ okazała się bardzo terminowa, nie było problemu z realizacją mojego zamówienia. Gotowe poręcze już widziałem i są dokładnie takie, jakie chciałem. Ceny też nie jakoś przesadnie wywindowane, mieszczę się w budżecie. Muszę się jeszcze zastanowić nad projektami okien w dachu. Oczywiście są przewidziane w projekcie domu, ale chyba chciałbym mieć okna kolankowe, więc muszę to zmienić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *