Leczenie – fikcja a rzeczywistość

Usg Kraków, czy inne specjalistyczne badania w dużych miastach są dzisiaj z jednej strony na wyciągnięcie ręki, z drugiej trudno z nich skorzystać. Na czym polega ten paradoks? Przede wszystkim na ciągłych zawirowaniach w naszej polskiej służbie zdrowia. Jeżeli możemy sobie pozwolić na zapłacenie za takie badanie jak usg Kraków (http://larmed.com.pl/pracowania-usg/), czy wizytę u specjalisty – kraków ginekolog, czy choćby urolog Kraków, to leczenie możemy rozpocząć bardzo szybko.

Jeśli jednak takie diagnozowanie i leczenie znajduje się poza naszymi możliwościami finansowymi – to musimy zwykle czekać w kolejce, aż NFZ da nam możliwość wizyty czy badania w ramach naszego ubezpieczenia zdrowotnego. Problem polega na tym, że zwykle trzeba bardzo długo czekać bo chętnych jest więcej niż możliwości przewidzianych przez NFZ. Czasami trzeba czekać kilka miesięcy, a bywa że i lat. Do takich absurdów dochodzi dosyć często, słyszymy o tym w mediach i właściwie przestaje nas to dziwić, choć nie powinno tak być.

7142777183_6fbc482fd6_k
Problemy z leczeniem w ramach służby zdrowia są znane powszechnie i niestety nic nie wskazuje na zmianę w tym zakresie, niezależnie od nowej ustawy, czy od pomysłów na udrożnienie systemu leczenia.

Zatem osoby, które nie chcą czekać (a zresztą mało kto zwykle może czekać, czasami jest to po prostu przykra konieczność, odbijająca się na naszym zdrowiu) – mogą zdecydować się na wizytę prywatną i sprawdzając okolicznych specjalistów, wybrać tego, który cieszy się najlepszą opinią i najwyższą skutecznością w swojej dziedzinie. Warto jednak pamiętać, że leczenie nie wygląda tak jak w amerykańskich serialach medycznych, gdzie diagnozę każdy pacjent otrzymuje w ciągu kilku dni. W rzeczywistości jest tak, że możemy być diagnozowani kilka lat i wcale nie przybliżamy się do rozwiązania problemu. Po prostu badania, czekania na wyniki, konsultowanie z różnymi specjalistami trwa dosyć długo, a rzeczywistość serialu rządzi się zupełnie innymi prawami.

medical education

Sam aktor występujący w popularnym serialu „Doktor House” mówił – że to co widzimy w serialu porównując ze znaną mu brytyjską rzeczywistością leczenia wygląda tak, że te kilka dni w rzeczywistości należy przełożyć to nawet na dziesięć lat, bo tyle zdarza się leczyć w brytyjskim systemie służby zdrowia. Warto więc pamiętać, że to co widzimy na małym ekranie nie ma przełożenia na rzeczywistość. W polskich serialach typu „Klan” czy innych produkcjach, także leczenie przebiega szybko i bez większych problemów. Ale tam bohaterowie zwykle korzystają z prywatnej służby zdrowia, bo są osobami zamożnymi i pieniądze nie stanowią dla nich większego problemu gdy chodzi o ratowanie ich zdrowia i życia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *